Z napięciem oczekiwałem na pierwszą konkurencję XIII Mistrzostw Europy w Rayskali. Trening zapowiadał ostrą walkę. Janusz Centka stwierdził ( zachowawczo ), że brakuje mu nalotu na Dianie 2 i nie rozmijał się z prawdą. Dzisiaj rano pracując przy komputerze co jakiś czas zaglądałem ciekaw decyzji o konkurencji. I wreszcie ku swojemu zdumieniu zobaczyłem Task 1: w klasie 15 metrowej - aż 833,8 km i klasie otwartej - 1011,8 km. No nieźle - mocne wejście na początek. Jak więc poradzą sobie nasi, Janusz Centka na Dianie 2 ?
I nastąpiło długie bo 7-mio godzinne oczekiwanie.
Lepiej być nie mogło. Pytam Janusza jak wyglądał dolot : "nieźle dali na początek. Ach, nie było źle, cały czas leciałem sam, pod koniec Niemcy złapali lepsze kominy i trochę mnie podgonili, ale przyleciałem z zapasem 5 minut, jeszcze zrobiłem rundę nad lotniskiem. Dianka jest dobra, wycieraczka jedna nie chodziła, a tak to wszystko jest o`k". No cóż, pozostaje tylko pogratulować - Janusz leć na Diance leć ...
Pozdrawiam |