Pożegnanie Franciszka Kępki





ur. 04.04.1940     zm. 15.12.2001

Rozmiar: 26988 bajtów


Franek Kępka nie żyje...

W sobotnie przedpołudnie 15 grudnia 2001 roku zmarł w Skoczowie, po nieuleczalnej chorobie, w wieku zaledwie 61 lat Franciszek Kępka, znakomity pilot, jedna z najbarwniejszych postaci polskiego lotnictwa. Odszedł niespełna 2 lata po śmierci ojca, również Franciszka Kępki, świetnego ongiś pilota szybowcowego i samolotowego, komendanta szkoły szybowcowej na Górze Chełm w Goleszowie. Franciszek Kępka junior startował 6 razy w mistrzostwach świata, z których przywiózł 4 brązowe krążki za zdobycie tytułu II wicemistrza. W 1990 roku został wicemistrzem Europy, a dwa lata później zdobył medal Starego Kontynentu. 3-krotnie był mistrzem krajów socjalistycznych, 2 razy mistrzem a 8 razy wicemistrzem Polski. Wygrywał w licznych zawodach międzynarodowych, osiągał rekordy świata i kraju. Za sterami szybowców spędził w powietrzu ponad 6,5 tysiąca godzin i przeleciał ponad 150 tys. kilometrów. Wszystkie sukcesy odnosił w klasie standard. Za zasługi dla lotnictwa odznaczony został najwyższym wyróżnieniem międzynarodowym - Medalem Lilienthala. W 1985 roku wygrał plebiscyt naszego tygodnika na najlepszego sportowca 40-lecia PRL, zdobywając 3928 pkt. Wyprzedził o prawie 500 pkt. Dwuboistę Stanisława Kawuloka i Leopolda Tajnera, świetnego skoczka narciarskiego, ojca Apoloniusza Tajnera, obecnego szkoleniowca mistrza świata Adama Małysza. Z okazji tego triumfu "Głos" przedstawił sylwetkę laureata z Goleszowa. W 1940 roku państwu Kępkom urodził się syn. Na cześć sławnego już ojca nadano mu imię Franciszek. Mały Franek okazywał od najmłodszych lat smykałkę do latania. Miał 6 lat, gdy poleciał po raz pierwszy, oczywiście siedząc na kolanach mistrza. Junior Kępka czuł się nad dachami rodzinnego Goleszowa znakomicie, świetnie znosił kołysanie poniemieckiego szybowca nazywanego pieszczotliwie "Jeżykiem", nie bał się wysokości. Coraz częściej zabierał się z ojcem na niebieskie spacery. Z czasem jego najserdeczniejszy instruktor zaczął go uczyć techniki lotu i lądowania, a potem przyszła kolej na samodzielne krótkie skoki wykonywane na szybowcu ABC. Gdy ukończył 10 lat, ojciec uznał, iż jest dość oblatany, aby wykonać samodzielny lot nad Goleszowem. Wybrano "Salamandrę". Młody Franek latał nadal ukradkiem na ryzyko ojca. Nie udało się tego utrzymać długo w tajemnicy, o szybującym nad Beskidami malcu dowiedziały się wkrótce władze Aeroklubu. Nadszedł rok 1952. Trwały przygotowania do Zlotu Młodzieży w Warszawie. Ktoś wpadł na pomysł, aby młody Kępka otworzył pokazy lotnicze na Okęciu. Poleciał. Po popisie premier Józef Cyrankiewicz zaprosił Franka na trybunę i podpisał zgodę na latanie. Chłopak został najmłodszym pilotem świata. Jako 12-latek pilotował szybowce zarówno w lotach ze startu z lin gumowych, za wyciągarką, jak i za holem samolotowym. Robił błyskawiczne postępy. Został okrzyknięty "cudownym dzieckiem". W 1954 roku zdobył srebrną odznakę i II klasę pilota szybowcowego. W 4 lata później zdał pomyślnie maturę w I Liceum Ogólnokształcącym im. A. Osuchowskiego w Cieszynie i zdobył złotą odznakę szybowcową. W rok później miał już komplet diamentów. Ostatni, za 7500 metrów wysokości na sudeckiej fali, uzyskał jako najmłodszy szybownik w Polsce. W kadrze Polski znalazł się w 20 roku życia. Był rok 1962. Kępka startują na "Bocianie", w przelocie do Sejn, wynikiem 636 km, ustanowił nowy rekord świata w klasie szybowców dwumiejscowych. W mistrzostwach Polski był szósty i został powołany do kadry narodowej. W 2 lata później w bardzo silnej konkurencji ( jan Wróblewski, Jerzy Popiel i Edward Makula ) wywalczył pierwszy tytuł mistrza Polski. Trener Józef Dankowski młodego goleszowianina do składu na X Szybowcowe Mistrzostwa Świata w Anglii ( South Cerney ) na nie najnowocześniejszym już szybowcu "Foka-4". Kępka wywalczył na nim pierwszy brązowy medal. Później doszły następne brązowe krążki w tej największej szybowcowej imprezie świata: w Marfie ( 1970r.-USA ), Vrsac ( 1972r.-Jugosławia ) oraz Waikerie ( 1974r.- Australia ) Był moim starszym kolegą z "Osucha". Do dziś pamiętam, jak dyr. Jan Kuchejda szczycił się tym, że ma w gronie swoich wychowanków tak utalentowanego ucznia. Potem często spotykaliśmy się w Skoczowie, gdzie Franek znalazł wybrankę swojego serca, Henię Biszorską. Przez długie lata mieszkał w Bielsku-Białej, a od 4 lat w Skoczowie, w rodzinnym domu żony.


19 grudnia ub. r. niezliczone rzesze miłośników Jego talentu, sportowcy i koledzy odprowadzili Franka na cmentarz ewangelicki w Skoczowie. Składając kwiaty nie wierzyliśmy, że nie ma go już wśród nas. Był nam bowiem bliski i byliśmy dumni, że mamy tak wspaniałego Kolegę.

Paweł Czupryna


Tekst zaczerpnięty z "Głos ziemi cieszyńskiej" nr1(2091)z 04.01.2002 >>>>>>>
zdjęcie szybowca "Salamandra" za zbiorów Piotra Piechowskiego >>>>>>>

Franciszek Kępka Senior
i Jan Kumor

Franciszek Kępka Senior

Góra Chełm - szkoła

Góra Chełm


Pomnik Franka Kępki

Szkoła im Franciszka Kępki

Powrót do LOTNICTWO

Powrót do strony GŁÓWNEJ