|
Moja wizyta na Żarze zakończyła się w niedzielę wieczorem. Byłem świadkiem wielu wydarzeń, lotniczych, towarzyskich i nie tylko... Przed zachodem słońca nad Żarem zaczął szaleć Robert Kowalik na dwumiejscowym samolocie Extra.
Smugaczem zaznaczał tor swojego lotu. I było wiele beczek w pionie na wznoszeniu i odwrotnie z może 700 metrów beczki kręcone do oporu w dół.Także niskie przeloty nad lądowiskiem GSS zakończone beczką na wznoszeniu.Były również inne szalone figury akrobacji których nazwy nie znam, ale na samą myśl jakie są wrażenia pilota a co dopiero pasażera przy ich wykonywaniu dreszcz mnie przechodzi. A wszystko związane z programem TVN o nazwie której teraz nie wymienię.W każdym razie w poniedziałek Robert miał w samolocie pasażerkę pierwszy raz siedzącą w samolocie. Macie wyobraźnię ?
Miałem do dyspozycji tylko małego Olympusa Mju i powstały takie oto zdjęcia.
Pozdrawiam
wojtek gorgol
|